Restaurant Day - Z winem smakuje lepiej

Restaurant Day - Z winem smakuje lepiej

W sobotę (16.11.13) z Mężem i przyjacielem wybraliśmy się,

kolejny raz, na Restaurant Day przygotowany przez Asię.

 

Uwielbiam tą imprezę, zawsze jest pysznie i interesująco.

Tym razem Asia podzieliła się z gośćmi miłością do wina.

Impreza odbyła się w Supraślu.

Do wyboru było menu białe jak i menu czerwone.

 

My wybraliśmy to drugie

( menu było niespodzianką),

 

czyli

 

KREM Z DYNI,

który najpierw wydał się niedoprawiony a po chwili okazało się,

że jest to świetnie doprawiony krem - niespodzianka jak całe menu:)

 Po prostu diabeł tkwił w szczegółach.

 

Krem z dyni

 

 

 

POLICZKI WOŁOWE.

podane na kremowym pure z białych warzyw korzeniowych oraz aromatycznym ciemnym sosem.

Cała nasza trójka pierwszy raz jadła policzki wołowe.

To fantastyczne mięso sprawiło, że świat zwolnił,

a ono dosłownie rozpływało się w ustach.

 

Jeżeli nigdy nie próbowaliście,

to macie czego próbować!

 

Policzki wołowe

 

Na deser były naleśniki w sosie z czerwonego wina,

były słodziutkie i...najważniejsze, że ciepłe.

 

Tak, tak oprócz wielu wspaniałych plusów,

był jeden minus.

Temperatura, która towarzyszyła nam w lokalu

nie była zbyt wysoka,

 

jednak jedzenie, klimat, obsługa i oczywiście szefowa kuchni

wynagrodzili nam Wszystko:)

 

 

Restaurant Day

 

Relacji z innych imprez możecie szukać pod linkami:

https://kobiecemysli.pl/wydarzenia/restaurant_day_czyli_sobotni_piknik_w_supraslu.html

https://kobiecemysli.pl/cialo_i_dusza/wielkie_zarcie_na_tratwie_-_dla_dwojga!_-_relacja.html

https://kobiecemysli.pl/cialo_i_dusza/jednodniowa_restauracja.html

 

...i oczywiście u Asi na https://na4widelce.blogspot.com/

 

 

2 komentarze

Zostaw swój Komentarz