Terrina z wędzonego kurczaka

Terrina z wędzonego kurczaka

Ta terrina zachwyciła mnie u Asi - na cztery widelce.

Zrobiłam ją na święta Wielkanocne,

jednak uważam, że prostota i smak zasługują też na inne okazje.

Urodziny, Dzień Matki czy też zbliżająca się majówka.

Jeżeli ktoś boi się wędzonego smaku nie jest przeważający,

jednak dla mnie bulion,

który zostaje z gotowania mięsa i warzyw jest nie zjadliwy

(warzywa z niego tak, on sam już nie).

 

 

 

Składniki na keksówkę:

    2 marchewki

2 ćwiartki kurczaka surowe

 3 ćwiartki kurczaka wędzone

Liść laurowy

200g masła

3 łyżki musztardy francuskiej

natka pietruszki

duże ząbki czosnku

200g szynki parmeńskiej

(u mnie szwardzwaldzka szynka)

garść obranych pistacji
cebula

 

 

 

 Kurczaka włóż do zimnej wody

i gotuj około godziny razem z cebulą, marchewkami i liściem laurowym.

Lekko przestudzone, ale jeszcze ciepłe mięso oddziel od kości i skór.

  Wymieszaj mięsko z masłem, musztardą, posiekaną natką pietruszki

i posiekanym czosnkiem.

Dopraw do smaku solą i dodaj obrane, posiekane pistacje.



Keksówkę wyłóż folią spożywczą, ułóż na niej plastry szynki parmeńskiej.

Na tak przygotowany spód wyłóż masę,

wyrównaj i delikatnie dociśnij,

wierzch zakryj wystającymi kawałkami szynki parmeńskiej i wystającą folią.

Przyłóż czymś ciężkim (kartonem mleka, prostokątną brytfanką, butelką wody)

i wstaw do lodówki na przynajmniej 2 godziny (najlepiej na noc).

Po wyjęciu z lodówki odwiń folię

i ciągnąć za jej brzegi wydostań terrinę z formy.

Krój ostrym nożem.

 

Z ciemnym pieczywem smakuje wybornie.

 

 

Terrina z wędzonego kurczaka

 

Terrina z wędzonego kurczaka

 

Terrina z wędzonego kurczaka

 

Kuchnia, Strona Główna

2 komentarze

Zostaw swój Komentarz