Po prostu kobiecy konkurs:)

Po prostu kobiecy konkurs:)

Za to, że rzadko tu z Wami bywam,

postanowiłam zrobić konkurs.

 

Nagrodą jest zestaw:

 

Książka Małgorzaty Caprari

"Amor w kuchni"

amor w kuchni

 

 

"Mistrzowie sztuki kulinarnej są także mistrzami sztuki miłości!

Czy wiedziałeś, że...

• już w średniowieczu poszukiwaczom miłosnych przygód
zalecano mieszankę pieprzu cynamonu, anyży i gałki muszkatołowej?

•miłosnym uniesieniom sprzyjają banany, truskawki, migdały i orzechy
włoskie?

• czekolada jest znakomitym afrodyzjakiem?

To zaledwie kilka
tajemnic, które odsłania autorka kulinarnych bestsellerów.

Zalotna tarta
sezamowa, dynia po diabelsku, łosoś a la Romeo,

wszystko zakrapiane
sangrią własnej produkcji – co Ty na to?

Każda z ponad 70 propozycji
Małgorzaty Caprari to oryginalny patent na romantyczną kolację.

Autorka
okrasza przepisy smakowitymi anegdotami

i eleganckimi zdjęciami potraw."

 

i

 

Krem Soraya 40+ na dzień, 50 ml

 

 

krem soraya

  • zapewnia natychmiastowy lifting skóry
  • wygładza i redukuje ilość zmarszczek
  • poprawia mikrorzeźbę skóry
  • przywraca jędrność i sprężystość
  • głęboko i długotrwale nawilża
  • chroni przed działaniem promieniowania UV

 

 

 

 

Żeby  wygrać:

1. W  komentarzu pod tym postem napisz co widzisz na pierwszym zdjęciu

do tej notki, najbardziej interesująca odpowiedź wygra!

 

 

 

 2. Zostaw swojego maila

- PAMIĘTAJ widoczny jest on tylko dla mnie!

 

 

 

 

Konkurs trwa od 16 marca do 31 marca 2013.

1 kwietnia ogłoszę zwycięzcę!

 

 

 

 

Warunkiem otrzymania przesyłki z nagrodą jest przesłanie przez laureata konkursu

pełnych danych kontaktowych do wysyłki przedmiotu

(imię, nazwisko i adres zamieszkania wraz z kodem pocztowym) w ciągu 3 dni roboczych

od dnia opublikowania na blogu informacji o wynikach.

 

 

 

21 komentarzy

  • E

    Ewelina

    Odpowiedź

    Żaba, która chlupnęła do porannej szklanki z wodą!;)

  • A

    Ania

    Odpowiedź

    To kula cudownej kwitnącej herbaty, która ląduje w gorącej wodzie by rozkwitnąć i zachwycić swoim wyjątkowym smakiem i nacieszyć oczy wyjątkowym pięknem. Woda rozkosznie pluska wokół tworząc niezwykłą aurę lekkości i zwiewności. Szklanka zawsze jest przynajmniej do połowy pełna:)

  • A

    Ania2078

    Odpowiedź

    Kamień rzucony do szklanki wody, który tonie - właśnie to chciałabym czasami zrobić ze swoimi kłopotami i problemami. A że problemów tak łatwo się pozbyć nie można staram się dostrzec na tym zdjęciu coś bardziej pozytywnego - herbaciana kula, która w połączeniu w wrzącą wodą pięknie rozkwita, wydobywając z siebie cudowny bursztynowy kolor i aromat, który pobudza do życia. Do życia i do czynów, które pozwolą na realizację marzeń i usunięcie kłód spod nóg :)

  • A

    AGA

    Odpowiedź

    KAMIENNA ŁZA,SPADAJĄCA DO WODY LUDZKICH WSPOMNIEŃ NAJPIERW SPADA NA DNO BY Z PRZYTUPEM WYPŁYNĄĆ NA POWIERZCHNIĘ I ODDAĆ ŚWIATU NAJMNIEJSZĄ KROPELKĘ SZCZĘŚCIA Z KAŻDEGO SWOJEGO WSPOMNIENIA...

  • J

    Joanna

    Odpowiedź

    Miałam się rozpisać artystycznie, ale... dam przemówić mojej wyobraźni. Ja widzę dziewczynę z długimi warkoczami, roztańczoną, rozbawioną, w falującej przy każdym obrocie sukni. Cieszy się z każdego promyka słońca i czeka na wiosnę... tak jak ja.

  • L

    Lift

    Odpowiedź

    Dla mnie jest to kobieta ścierająca kurz :D (Widać wyraźnie głowę i krągły tyłeczek oraz ręke i szmatkę)

  • A

    Agnieszka D.

    Odpowiedź

    A ja może wprowadzę trochę dramatyzmu....;)
    Kłótnia między kobietą i mężczyzną. Kobieta z hukiem odstawia szklankę na stół i wrzuca do niej pierścionek zaręczynowy, po czym wychodzi...

  • K

    Katarzyna Januszkiewicz

    Odpowiedź

    Ja widzę piękną,młodą dziewczynę,która jest Nimfą wodną.Ma długie warkocze,ubrana w piękną,długą,kryształową suknię,mieniącą się tysiącem brylantów.Tańczy w śród fal z przystojnym młodzieńcem,który jest świeżo poślubionym mężęm.To ich pierwszy taniec weselny...

  • J

    Joanna M

    Odpowiedź

    A ja widzę serce z kamienia pijanego rodzica utopione w szklance wódki - a może to dziecięce łzy?

  • E

    Ewelina L.

    Odpowiedź

    Mały kamyczek `problem` wpadający do porannej rześkiej wody, która ma dawać nam siłę, ale ten kamyczek robi taką `burzę`, którą sami napędzamy oddając jej połowę naszych sił na dalszy dzień.

  • M

    Milenka

    Odpowiedź

    Wiem, że jestem "zwichnięta", ale tam widzę biedną myszkę, która wpadła do szklanki! Weź ją wyjmij! ;)

  • A

    Aga

    Odpowiedź

    Mogłabym powiedzieć, że widzę zwykłą szklankę pełną wody z wpadającą w nią wiśnią. Jednak to tylko pozory. Zdecydowanie w kroplach wody ukryły się małe zwierzęta, które uciekają przed wielkim meteorytem :P .

  • E

    Ewa

    Odpowiedź

    A ja widzę monetę wpadającą do szklanki, która w pryzmacie wody czaruje kształtem, aż w końcu utonie i wyjawi - wszystkim sekret - orzeł, czy reszka?

  • D

    Diana

    Odpowiedź

    To JA!!!!! Uciekam! Chcę odpocząć, zwolnić... ciężko być mamą... czasami... Ale odpocznę i wrócę, bo kocham... z wody powstałam - w wodę się obrócę!!!

  • A

    Aga

    Odpowiedź

    Dla mnie to metafora zimy kłócącej się z wiosną, o to, która powinna wreszcie zawitać. Jedna nie odpuszcza drugiej, jak się potoczy ten zgrzyt? Zgrzyt wzburzonej wody, jak wodopsad Niagara, szumem spadającej nadziei. Nadziei, że wreszcie nadejszie WIOSNA.
    A WIOSNA to spokój, radość i powiew kolorów, wszystkich kolorów świata.

  • M

    Magda

    Odpowiedź

    Najpierw przeszłam wobec konkursu ciut obojętnie. Jednak zawsze, gdy wracam na bloga, mój wzrok przyciąga to zdjęcie. Co na nim jest? Chlup... Szklanka wzburzonej cieczy, do której coś wpadło, wystraszyło wodę, aż ta ucieka? A gdy tak patrzę i patrzę, widzę czas zaklęty w miejscu, jedną chwilę, która wodę zaklęła w niezwykłą rzeźbę. Oderwane krople niby zlęknione skamieniały w swej ucieczce. Jedna wyciąga łapkę do drugiej, jakby chciała uratować ją od tej panicznej ucieczki. To tylko plusk, kropelko, a my musimy być razem, w jedności jest nasz wielkość i siła, a gdy zlejemy się w całość, odkryjemy co zaburzyło nasz spokój! Spójrz, to tylko owoc, nic nam nie grozi - odwagi :)

    No i tym sposobem dodałam zastygłemu zdjęciu akcji i emocji. Nawet kropelki wody mają swój świat - jak my. Nas też życiowe pluski nieraz przerażają. Dobrze mieć kogoś, kto wyciągnie do nas rękę i nie pozwoli się bać...

  • M

    Madzik

    Odpowiedź

    Czysta radość z tego, że Śmigus Dyngus w tym roku połączył się w parze z Prima Aprilisem, tworząc mieszankę wybuchającą, a raczej... wylewającą się gromkim śmiechem ;)
    Poza kadrem ukryła się moja Córcia, która ma już dokładny plan działania rozrysowany w najdrobniejszym szczególe... Krople lądują na moim tyłku, który leniwie nie chciał wydostać się spod kołdry...
    A to, co widzę w tle, to chyba kawałek bajaderki - dobra wróżba na nadchodzące Święta.
    Oznacza ni mniej, ni więcej, że będzie mokro, wesoło i apetycznie :)

    Pozdrawiam :)

  • M

    Monika

    Odpowiedź

    Szczupła owieczka siedzi nad źródłem i pierze swoje pantalony.

  • M

    Monika

    Odpowiedź

    Patrząc jako realistka widzę wrzucony pierścień/pierścionek do szklanki z wodą , ale skoro uwielbiam psychologię (chociaż studiuję inny kierunek, zuełnie od tego odmienny ;) ) to widzę człowieka, który został obarczony niezwykle ciężkim doświadczeniem. Osoba ta bądąc skazana jedynie na swoją wlasną pomoc, nie daje rady przezwyciężyć trudności i spada na dno. Woda, która została rozlana ze szklanki symbolizuje ogrom przeżyć jaka ta osoba doświadczyła, ale także i tego, że jest zupełnie sama. Najważniejsze jednak jest to, że jeśli już kiedyś dotknie się dna, przyjdzie taki dzień, że będzie można odbić się od tego dna i pokazać/zaprezentować światu i samemu sobie swoją wartość i wolę walki. pozdrawiam :)

Zostaw swój Komentarz

kamila rowinska cele

airbnb zniżka