Konkurs Moje pierwsze samobójstwo czyli jak nie popaść w jesienną depresję

Konkurs Moje pierwsze samobójstwo czyli jak nie popaść w jesienną depresję

Właśnie bo ta jesień coraz bliżej. ja co prawda gorzej znoszę zimę,

ale większość pewnie jesienią ma dołki większe i mniejsze.

 

Konkurs więc bedzie polegał na opowiedzeniu w wybranej formie

(tu Wasza inwencja twórcza:P

zdjęcie, wiersz, rymowanka, opowiadanie,

naprawdę nie ma ograniczeń)

o tym jak radzicie sobie chandrą jesienną.

Możecie też pokazać plusy jesieni / jej piękno.

Dużo zależy od Was temat to Piękna jesień - chandro uciekaj;)

Swoje prace możecie wysyłać od dziś do 23 września do 23:59 (pierwszy dzień jesieni).

Na meila: moje@kobiecemysli.pl

Wysyłając prace zgadzacie się na udostępnianie ich u mnie na blogu.

(tylko te najciekawsze wykorzystam)

 

Nagrodą jest książka Jerzego Pilcha "Moje pierwsze samobójstwo".

 


Nagroda nie jest sponsorowana i zostanie wysłana tylko na terenie Polski.

Warunkiem otrzymania przesyłki z nagrodą jest przesłanie przez laureata konkursu

pełnych danych kontaktowych do wysyłki

(imię, nazwisko i adres zamieszkania wraz z kodem pocztowym) w ciągu 5 dni roboczych

od dnia opublikowania na blogu informacji o wynikach.

 

 

Miło mi też będzie gdy polubicie Kobiecemysli na Facebooku ,

ale nie jest to warunek wzięcia udziału w konkursie.

 

Czekam na zgłoszenia.

Powodzenia!

2 komentarze

  • h

    havajana

    Odpowiedź

    Już mnie goniła, już mnie dopadała nic nie robiłam tylko uciekałam. Ale jest uparta, nie ustępuje zwłaszcza w niepogodę mnie atakuje. Tak mnie dręczyła, tak mnie męczyła aż z równowagi mnie wyprowadziła. Wzięłam psa na smycz, a siebie w garść i powiedziałam depresji : dość! Wszędzie tak pięknie, złocą się liście a ja mam smucić się, nie, oczywiście. Tutaj jabłuszko, a tam słonecznik śmieją się do mnie i nawet wdzięczą. Dalej jak słońce dynia się żółci węgierka leci mi wprost do buzi. I czym się smucić, popadać w doły gdy świat wokoło piękny, wesoły. Ktoś łatwowierny nabrał się na to, że zdrowe, śliczne jest tylko lato. Dzisiaj odkryłam piękno jesieni i już zarzucam mit o depresji. Te chryzantemy, astry czy wrzosy cieszą i mocno na duchu podnoszą. Tylko, kochani, miast siedzieć w domu i na apatię zwalać lenistwo, trzeba jesienią w lesie, ogrodzie zbierać jej dary, zdrowe na wszystko. I nie narzekać, że mgła czy deszcz lecz wziąć parasol, na spacer iść. Jesień jest piękna i kolorowa zwalczyć depresję zawsze gotowa.

  • K

    KobieceMysli

    Odpowiedź

    PRZYPOMINAM,ŻE ZGŁOSZENIA WYSYŁAMY NA MOJE@KOBIECEMYSLI.PL

Zostaw swój Komentarz