Święta, święta i ...po pierwszych świętach;)

Święta, święta i ...po pierwszych świętach;)

Po pierwszych bo drugie przede mną ...

Jednak zawsze mam wrażenie, że święta mijają za szybko.

Jednak to były miłe święta.

Nikt nie zburzył nam spokoju,

Brat z Mężem wykazali się pomysłem przy wycinaniu ciasteczek po Wigilii

(ja gwiazdki, serduszka itd, a oni literki, imiona, batman...),

dużo miłości i...za mało czasu dla siebie jak zwykle.

Dużo go a jednak za mało.

 

Tylko brak w serduchu kilku osób, a powietrze przecież miejsca nie wypełni

i zrosty będą i boleć też będzie ...

 

Eh...

miało być radośnie...

Bo radosnie jest!

Szczęśliwa jestem!

 

I wczoraj pierwszy raz zrobiłam bomkę własnoręcznie!

 

bombka

 

Jakby któraś z Was miała jeszcze miejsce na choince i czas by się pobawić -to warto.

Moja może nie jest najpiękniejsza, ale pierwsza i moja:)

Mąż dzielnie mi przy jej tworzeniu towarzyszył.

 

Pomysł zaczerpinięty stąd i tam też instrukcja jak taką bomkę zrobić!

 

 

 

A tu nasza Mimi pozująca przy choince:)

 

Mimi i choinka

 

 

...i jeżeli któraś z Was idzie jutro do pracy to owocnego i szybko kończącego się dnia pracy:):):)

Zostaw swój Komentarz