Jak nie pomoże to i nie poszkodzi...- ziołolecznictwo

Jak nie pomoże to i nie poszkodzi...- ziołolecznictwo

zdjęcie:caliban.mpiz-koeln.mpg.de/mavica/index.html

 

Moja babcia tak zawsze mówi,

że zioła to nie trucizna jak leki i można zawsze próbować się nimi leczyć bo one nie szkodzą,

nawet jak nie pomogą...

Jednak czy to prawda?

 

Myślę, że to mit.

Nietwierdzę, że zioła nie pomagają, ale uważam, że mogą zaszkodzić.

Ja sama przyjmując leki od kilku miesięcy nie mogą pić niektórych ziół bo zmniejszają ich skuteczność,

czy to nie znaczy, że zioła mogą być silniejsze od silnych leków?

 

Uważam jednak, że nie wolno popadać ze skrajności w skrajnośc i trzeba zioła jak wszystko stosować z głową.

 

Są zioła, które ja badź ktoś z moich bliskich sprawdziło na sobie, oto kilka z nich:

 

Kozłek lekarski - na uspokojenie, na sen.

Melisa - na rozluźnienie i dla smaku.

Ziele nawłoci - na problemy z pęcherzem, działa moczopędnie i rozkurczowo.

Rumianek - łagodzi bóle brzucha i opuchlizny na dziąsłach.

Szałwia - do płukania gardła przy zapaleniu.

 

...

a u Was jakie zioła i na co się stosuje?

Zostaw swój Komentarz