Miasto 44, reżyseria: Jan Komasa

Miasto 44, reżyseria: Jan Komasa

Przez wyjazdem na urlop byliśmy z Mężem i naszym przyjacielem

na filmie "Miasto 44",

w ramach akcji "Kultura dostępna".

 

Film jest o powstaniu warszawskim,

jednak wartości historycznej nie ma żadnej

(prócza informacyjnej, że takie wydarzenie miało miejsce).

 

Gdyby to był film o miłości to pewnie bym się nie przyczepiła do niczego,

a w takim wypadku...

 

Efekty specjalne powodują śmiech / płacz w zaleźności od wrażliwości widza

(i nie jest to reakcja adekwatna do tego co widzimy na ekranie).

 

Mężczyźni mi towarzyszący mówili,

że film pokazany jest bardzo w brutalny sposób,

ja uważam inaczej.

Gdy czytam książki o wojnach moja wyobraźnia jest brutalniejsza.

 

Nie pominę faktu, że film rerklamuje piosenka:

Ania Iwanek & Pati Sokół ft. Piotr Cugowski - Miasto,

z której słyszymy tylko tekst mówiony...,

co rozczarowuje.

 

 

Piękny film, ale ja nie poczułam tego co czuli powstańcy.

Podkreślę jeszcze raz, to nie tak, że wszystko było złe,

tylko tematyka jakoś tak ... nie ogarnięta.

 

Chociaż gdy czyta się opis na Filmwebie

to wszystko się zgadza i wtedy film nabiera atrakcyjności:

"Miłość dwojga młodych ludzi zostaje wystawiona na próbę,

gdy 1 sierpnia 1944 wybucha Powstanie Warszawskie."

 

I z taką myślą warto obejrzeć ten film.

 

Zostaw swój Komentarz

kamila rowinska cele

airbnb zniżka