Avengers: Czas Ultrona, reżyseria: Joss Whedon

Avengers: Czas Ultrona, reżyseria: Joss Whedon

Poszliśmy z Mężem na "Avengers. Czas Ultrona",

z okazji 105 miesięcy razem :)

Oboje jesteśmy fanami Marvela,

ale wiem, że to mu bardzo zależało na tym filmie,

więc kupiłam bilety i poszliśmy.

Wybrałam 3D (na bogato :P)

i dubbing (wolę słyszeć, gdyż nie zawsze widzę napisy).

 

I o ile dubbing mi nie przeszkadzał

(choć jak przejrzałam oryginał i wiem

jakie oczywistości skiepścili to może warto było się pomęczyć),

to już 3D, które prawie nie było już tak.

Po co na siłę robić efekt 3D,

skoro nie ma go z czego zrobić.

 

Jednak przechodząc do filmu.

Całość całkiem ok,

ale nie warte spędzenia 2,5h w kinie.

 

To od początku:

Avengersi bardziej komiczni niż zwykle

( a może to ten dubbing?),

choatoczna akcja,

nudnawy

(nudny nie jest, a pewnie wierni fani

i tak będą zachwyceni filmem ze względu na kilka dobrych scen),

i zabrakło mi efektu wow,

który pojawił się w pierwszej części.

 

Oczywiście nie zawiódł mnie Hulk,

a wyjątkowo "uwiodła" mnie Czarna Wdowa.

Zresztą najpiękniejsza scena w filmie dotyczy tej dwójki

( scena, gdy Czarna Wdowa uspokaja Hulka,

w kolejności następną świetna scena dotyczy Tora i jego młota).

 

Dobre zdjęcia i muzyka.

 

Gdybym mogła jeszcze raz zdecydować nie poszłabym do kina,

poczekałabym na DVD.

 

 

Zostaw swój Komentarz