To ja jednak poproszę o deszcz

To ja jednak poproszę o deszcz

Popłynęłam dziś.

Pierwszy raz widziałam spocony

każdy milimetr swojego ciała.

Ciekło ze mnie w trakcie porannego treningu.

W dzień nie było lepiej.

Dostałam okres, a temperatura w cieniu sięgnęła 35 o C ....

Masakra!

 

Dwa dni temu była u mnie burza i grad.

 

Zalało ulice (prawie do kolan było wody)

i było trochę groźnie

(cytuję Brata:

"to był koniec świata" ),

jednak powietrze było lżejsze,

i człowiek miał wiecej energii.

 

Mój Mąż od wczoraj czeka na kolejny deszcz,

a ja razem z nim.

Oboje jesteśmy ciepłolubni ale bez przesady.

Do tropików się nie nadajemy.

 

Ja ładnie proszę od deszcz i 25 o C.

Zostaw swój Komentarz

kamila rowinska cele

airbnb zniżka