Magia wyrzucania z siebie wszystkiego

Magia wyrzucania z siebie wszystkiego

Zawsze byłam szczera,

moja mama mówi, że za szczera.

Czy można być za szczerym?

Ostatnio znajoma powiedziała mi, że

za szczery człowiek zawsze wszystko powie bez względu

na konsekwencje,

a po prosu szczery powstrzyma się

gdy konsekwencje mogą być nieprzyjemne.

 

 

Może faktycznie jestem za szczera...

Bo w innym wypadku po co w ogóle mi szczerość?

 

Jednak w wielu sprawach nauczyłam się nie mówić

nie pytana,

ale nadal są sprawy w których nie potrafię odpuszczać.

 

Ostatnio wyrzuciłam z siebie wszystko co mi leżało na sercu

i wiecie co?

Atmosfera z osobą wobec, której

byłam "za szczera" się po prostu oczyściła.

Nie było to zbyt sympatyczne oczyszczanie,

ale się udało.

 

Czuję się dużo lepiej po tej rozmowie,

to była dobra decyzja.

 

 

 

Uważam, że gdyby szczerze i wprost mówili do siebie,

świat stałby się prostszy.

Nie było by cichych dni między ludźmi

(po 25 latach życia nigdy ich nie zaznałam),

kłamstwa,

niezakończonych kłótni,

fochów, bo ktoś się czegoś nie domyślił,

bo wszystko będzie jasne.

 

 

 

Pamiętajcie o szczerości,

o odwadze w mówieniu prawdy,

to nie boli a w wielu przypadkach rozjaśnia nam dni:)

 

 

 

 

2 komentarze

  • g

    gwiazdka

    Odpowiedź

    zgadzam się, jednak osoby, które nie są zbyt dojrzałe szczerość potrafią odebrać jako atak, ale to już tylko świadczy o nich i wtedy warto zastanowić się nad tą właśnie relacją, czy to jest to czego nam potrzeba

  • K

    KobieceMysli

    Odpowiedź

    dokładnie, gdyż ja nie mam zamiaru nikogo atakować, tylko powiedzieć co myślę, że jeżeli moje myślenie jest błędne zdaniem osoby do której się zwracam niech mnie z tego błędu wyprowadzi, ja jestem otwarta n konwersacje i na innych:) Cieszę się, że nie tylko ja mam takie zdanie na temat szczerości:)

Zostaw swój Komentarz