Jednodniowa restauracja

Jednodniowa restauracja

Czy wiecie, że na świecie już drugi raz zorganizowano

Jednodniową restaurację?

 

19 sierpnia także w Polsce zostały otwarte

takie restauracje.

Ja nawet miałam przyjemność jedną z nich odwiedzić.

 

Restauracja znajdowała się na podlasiu,

a dokładnie w Supraślu.

 

Restaurację otworzyła Joanna Kozłowska,

prowadząca bloga Na 4 widelce .

 

 

 

dekoracje

Powiem szczerze, że podziwiam blogową koleżankę

za to, że podjęła się takiego wyzwania.

Myślę, że jak na pierwszy raz to i tak dobrze wyszło.

Jedzenie pyszne oczywiście, tego akurat nie muszę pisać,

każdy kto wejdzie na bloga Asi będzie mógł obejrzeć jej twórczość.

 

My jedliśmy tego wieczoru:

 

Bliny gryczane ze śledzikiem

(bliny tak pyszne, że chętnie jeszcze bym je kiedyś zjadła,

może będzie okazja się z Asią spotkać, na bliny:P;

jednak śledzik dla mnie za słony)

 

bliny gryczane

 

 

Zupę meksykańską, co prawda dla mnie jak na meksykańską

to za łagodna, ale pyszniutka.

 

zupka

 

 

 

Rybę z pieca jadł mój Mąż i bardzo mu smakowała.

Kolorowe pyszne warzywka.

Ja się boję całych ryb, więc się przełamac nie mogłam.

 

rybka

 

 

Ja zaś jadłam Boeuf bourguignon z pure ziemniaczano-selerowym

i byłam oczarowana podaniem wołowiny.

Smakowałam ją i nasmakowac sie nie mogłam.

Jednak najadłam się jak mały bączek;)

 

wołowina

 

 

A tu jeszcze deserek:

 

U mnie cytrynowa tarta, której się bałam,

ale zamówiłam aby się przekonać czy jest czego.

Powiem Wam, że było warto.

Połączenie bardzo kwaśnego ze słodkim bardzo

mi się podobalo.

 

tarta cytrynowa

 

 

Mąż miał tartę z owocami i była obłędna.

tarta z owocami


 

 

Bardzo miła atmosfera i fantastyczne miejsce.

 

Na plus:

 

oczywiście jedzenie

miejsce

obsługa (szczególny plus dla Asi siostry)

dekoracje

 

Na minus:

czas był po prostu na nie korzyść całej załogi niestety

 

 

Jednak myślę, że czas też da się pokonać,

może za rok?

 

lampion

 

 

Wierzę, że Asi dało to wiele satysfakcji

i będzie chciała to powtórzyć... z nową wiedzą:)

 

 

3 komentarze

  • B

    Bazylka

    Odpowiedź

    Wiem, wiem - czas troszkę źle obliczyłam, i kilka innych błędów tez się wkradło...ale tak jak mówisz, następnym razem będzie lepiej! :D

  • N

    Natka

    Odpowiedź

    Asia - mój mąż miał te same sugestie co do śledzi i zupy meksykańskiej. A reszta - obłędna! szczególnie krem z bakłażanów, który jadłam :) Szwagierka jadła spaghetti i też była zachwycona. Desery - zarówno tarta śmietanowa jak i czekoladowa - mistrzostwo!

  • K

    KobieceMysli

    Odpowiedź

    Będzie lepiej! Przecież to pierwszy raz, a on zawsze jest ...doświadczalny:P Wierzę, że za rok też się zdecydujesz, bo świetnie gotujesz i im więcej ludzi spróbuje tym więcej ich szcześliwych będzie po świecie chodziło:)

Zostaw swój Komentarz