Bliżej ...coraz bliżej...

Bliżej ...coraz bliżej...

25 urodziny zbliżają się wielkimi krokami

(zostało już tylko 8 dni).

 

Ja zrobiłam krok do przodu.

Już dawno chciałam pójść na kurs fotografii,

jednak nigdy nie znalazłam nic dla mnie odpowiedniego

i nie oszukujmy się w cenie, która byłaby odpowiednia.

 

I znalazłam.

Jednak, że potrzebna do kursu jest lustrzanka,

a ja mam cyfrówkę sony,

więc postanowiłam zaoopatrzyć się w lustrzankę.

No i mam.

Swojego cudownego Nikona D3200:)

a na kurs idę od 9 lipca.

 

Myślę, że te urodziny dają mi kopa do działania,

chociaż lżej mi było jak chłodniejsze powietrze u nas witało.

 

Mam nadzieję, że energia, która do mnie przywarła zostanie już na zawsze,

albo chociaz na dłużej:)

 

Mam nadzieję, że Wy też znajdziecie powód do działania,

a może by tak zacząć działać bez powodu??

Zostaw swój Komentarz