Hity i kity 8 miesięcznego macierzyństwa

Hity i kity 8 miesięcznego macierzyństwa

Tak, tak to już 8 miesięcy za nami.

Chciałabym Wam przestawić rzeczy, które

okazały się hitem (bez których nie wyobrażam sobie tych 8 miesięcy)

i te które według mnie to kit

(oczywiście to subiektywna ocena; każdy może potrzebowac czegoś innego).

 

Zacznijmy od KITÓW:

Szum Miś

szum miś

 

Jeszcze będąc w ciąży wymarzyłam sobie,

że Irminka musi mieć szum misia.

Tyle dobrych opinii i przesypiąjących noce rodziców,

że nie wyobrażałam sobie życia bez niego.

 

Szum miś jest piękny, miły w dotyku i ogólnie jako miś jest cudny,

jednak jeżeli chodzi o funkcję, którą miał spełniać...

To cóż moje dziecko, mówiąc krótko, miało go gdzieś!

Dodatkowo funkcja cry włącza się też na np. na kaszlnięcie czy przesunięcie krzesłem.

U nas działają inne rzeczy i o tym poczytacie w hitach :)

 

 

Termofor z pestek wiśni

 

termofor z pestek wiśni

Kup termofor mówili,

pomoże Wam przy kolkach.

I co?

I nic.

Kolki u nas trwały od 2 tygodnia do końca 3 miesiąca i termofor nam nie pomógł.

Faktycznie nagrzewa się w mikrofali bardzo szybko,

jednak tak samo szybko traci ciepło.

Używaliśmy bo nadzieja umiera ostatnia,

ale niestety nam nie pomógł.

 

Niechodki

 

niechodki

Jak każda (albo prawie każda)

przyszła mama przeżyłam szał na niechodki.

Na te maleńkie buciczki dla moje Maleństwa.

I powiem Wam szczerze, że Inusia miała raz na sobie takie buciki,

na spacerze w chuście jesienią.

Wcześniej było za ciepło, potem przestałyśmy chdzić w chuście

a wychodziła w kombinezonie z zakrytymi nóżkami,

co trwa do dziś.

Myślę, że skoro już teraz robi pierwsze kroczki przy przedmiotach, na wiosnę,

gdy zacznie chodzić kupię jej "normalne" buciki.

Szok!?

Dla mnie też,

bo przecież wszystkie dzieciaczki "chodzą" w takich słodziutkich,

maleńkich buciczkach..., a moje nie!

 

 Aspirator do noska z wymiennymi końcówkami.

aspirator

NIE i jeszcze raz nie.

To po prostu nie działa!

 

Bujaczek

bujaczek

(Inusia włożona do bujaczka specjalne do tego zdjęcia, widać jej spokój od razu ;) )

Kolejny złoty środek na kolki i na chwilę dla Matki.

Inka miała go gdzieś i płakała na nim jeszcze bardziej

(przez chwilę dawała się na niego odłożyć jak miała 7 miesięcy

i teraz znów nie jest zainteresowana)

 

 

HITY:

 

Swaddleme Otulacze etap I.

kokonki, otulacze, noworodek

U nas od początku sprawdziły się "kokonki".

 

Nasze dzieciątko spało w nich prawie do końca trzeciego miesiąca

(Inusia urodziła się z wagą 2980g).

Dzieciątko spało utulone, zadowolone i bezpieczne.

Bez kokonków Inusia budziała się często z krzykiem.

 

"Idealny dla noworodków oraz wcześniaków.

Specjalny kształt sprawia, że jest przytulny i odwzorowuje łono matki,

oraz zapobiega nieprzewidywanym ruchom Moro, które mogą obudzić dziecko.

Zamek błyskawiczny odpinany z góry i z dołu dla łatwiejszej zmiany pieluszki.

Dodatek lycry w składzie materiału powoduje,

że otulacz/kokon rozciąga się przy ruchu dziecka dla jego większego komfortu.

 



Zalety otulania dziecka:

    zmniejszenie ryzyka wystąpienia SIDS – zespołu nagłej śmierci łóżeczkowej
    działanie kojąco-uspokajające
    usprawnienie rozwoju mięśniowo-nerwowego
    zmniejszenie występowania płaczu u dziecka
    dziecko lepiej śpi
    może koić ból
    wsparcie terapii u noworodków z uszkodzeniami mózgu
    może być pomocne w regulowaniu temperatury u noworodków"

 

 Sesja noworodkowa:

 

Sesję noworodkową wykupiliśmy w Sweet Moments,

wtedy kiedy byłam jeszcze w ciąży.

Sesja odbyła się gdy Inusia miała 6 dni.

sesja noworodkowa, sweet moments

 

Drugą sesję Inka miała gdy miała 17 dni u Fabryka Przygody fotografia.

(zdjęcie głowne także zrobiła Fabryka Przygody;

niestety tego studia Wam nie polecam,

podejście do klienta przy drugim "spotkaniu"

bardzo niemiłe i nieprofesjonalne )

 

 

 

sesja noworodkowa, fabryka przygody fotografia

Uważam, że taka sesja to wspaniała pamiątka.

Moje Dzieciątko ma teraz 8 miesięcy

i nie mogę nadziwić się jak szybko urosła.

Jak się zmieniła i...chyba bym nie pamiętała tego jak

wyglądał mój Maluszek.

To pamiątka warta każdych pieniędzy.

Cudowne zdjęcia z czasu, którego się powtórzyć nie da,

a jest on niesamowity przez to, że jest początkiem naszej współnej podróży.

 

 

Suszarka

suszarka

Tak, tak to ta suszarka, której nie był w stanie zastąpić szum miś,

ani inna aplikacja.

Suszarkę naszą spaliliśmy i postanowiliśmy kupić kolejne dwie:

dla nas i dla Inusi, bardzo baliśmy się, że drugą też spalimy

i znów na 24h zostaniemy bez suszarki.

Jednak suszarka działa i coraz rzedziej nam towarzyszy,

gdyż Inusia po 7 miesiącach z suszarką nauczyła się zasypiać bez niej.

 

Nakładki do karmienia Madela

nakładki do karmienia madela

(zdjęcie z internetu bo swoim jakoś nigdy nie zrobiłam;) )

 

Nakładki, które dużo lepiej się trzymały od tych,

które kupiłam najpierw, były bardziej elastyczne, mniejsze choć grubsze.

Najważniejsze, że obie z Inusią byłyśmy zadowolone

( niestety używałyśmy ich aż 4 miesięce)

 

Basen

basen dla niemowląt

 

Na basen chodzimy już dwa miesiące

i polecam taką formę aktywności każdemu kogo dzieci lubią wodę.

Inusia jest zawsze uśmiechnięta i uczy się nowych rzeczy.

 

 

Termos

 

termos

 

Termos przydał nam się do karmienia butelką.

Zamiast prosić / szukać ciepłej wody to zawsze mamy ją przy sobie

(zazwyczaj mamy też butelkę niegazowanej zimnej wody,

gdyby ta w termosie okazała się za ciepła).

Termos kupilismy w Biedronce za około 25 zł czy coś

i powiem szczerze, że jest genialny jak za te pieniądze.

Utrzymuje ciepło około 20h

(gorący płyn pozostaje około 12-14h)

 

Katarek do odkurzacza

 

katarek do odkurzacza

 

Pewnie większość z Was zna to cudo.

Nasza Irminka fazami,

raz go lubi a raz nie,

ale jest to szybkie, łatwe i przede wszystkim skuteczne oczyszczanie noska.

 

 

Szampon na ciemieniuchę

 

 mustela na ciemieniuchę

(Tu także zdjęcie z internetu, bo nie pomyślałam,

by zrobić swoje gdy byl on jeszcze w domu)

 

My tak naprawdę nie wiemy co do "duża" ciemieniucha

bo gdy tylko się pojawiła kilka razy użyliśmy tego szamponu

i znikła tak jak się pojawiła.

Ja uważam, że to rewelacyjny specyfik,

który poleciła mi przyjaciółka, a teraz ja polecam go Wam :)

 

I ostatnim moim hitem jest śpiworek do spacerówki Kutnika,

który Inusia dostała od Chrzestnej.

 

śpioworek do spacerówki kutnik

 

Wodoodporny śpiworek polarowy, przedłużany z futerkiem.

Śpiworek nie tylko cudownie wygląda

(zdjęcie było zrobione gdy Inusia była pierwszy raz w spacerówce;

około miesiąca temu), ale także jest bardzooo ciepły.

Inusia nigdy nie ma nawet lekko zimnych rączek,

nawet gdy się nie założy jej rękawiczek,

a rączki są w środku.

Wygodny, ma dopinkę, gdy dziecko wyrośnie z rozmiaru,

ciepły i ładny, czego chcieć więcej?

 

 

A jakie są Twoje hity i kity pierwszych miesięcy macierzyństwa?

 

 

 

 

8 komentarzy

  • M

    Miśka

    Odpowiedź

    Suszareczka!!! 4 się zepsuły, ale dziecko żyje ;)

  • G

    Gosia

    Odpowiedź

    Przeciez do bujaczka nie wkłada sie już 7miesiecznego dziecka... bujaczek sluzy do ok 6miesiaca zycia dziecka

  • Image

    Kobiecemysli

    Odpowiedź

    Jednak moja Inusia dopiero w tym wieku na chwilę pozwalała się do bujaczka odłożyć, jak była mniejsza nie było szans. Właśnie wcześniej, kiedy powinien być przydatny jej nie pasował.

  • A

    Asia

    Odpowiedź

    Rzeczywiscie jakie to niesamowite jak kazde dziecko potrzebuje czegos innego. U nas bujaczek i szumis niezastapiony! Na szczescie po skonczeniu 4 miesiecy ani szumis ani suszarka nie byly potrzebne. Dziecko samo zasypia szybko w lozeczku. Za to katarek kompletnie nie zdal egzaminu - dziecie balo sie odkurzacza - do teraz uzywamy Fridy ale wiadomo ze max 2x dziennie bo im czesciej uzywa sie katarku i fridy tym wiecej wydzieliny. Spiowek do wozka - tak tak tak!!! :))

  • Image

    Kobiecemysli

    Odpowiedź

    Asiu, u nas aplikacja szumiąca dalej działa - rok i dwa miesiące ... Każde dzieciątko inne, jak każdy rodzic :) pozdrawiam ciepło

  • G

    Gość

    Odpowiedź

    Eh gdybym sugerowała się tym wpisem jak może jakiś odsetek ludzi- ktoś chyba to czyta to bym same błędy zakupowe popełniła . Niechodki - serio? Do 4 roku życia dziecko boso jak tylko to możliwe , bujaczek- serio? Jedna wizyta u fizjo i by rozjaśnił w główce, otulacze- powoli mowa ze mogą być przyczyna napięć mięśniowych. Dalej wolałam nie czytać no boli !

    • Image

      Kobiecemysli

      Odpowiedź

      Widzę, że jednak nie przeczytałaś niczego, gdyż większość jest o kitach, co do otulaczy, to pewnie kwestia tego jaki jest otulacz u nas pomogły na wiele rzeczy ... Na boso do czwartego roku życia w mieście? hm...O ile z niechodkami się zgadzam to jednak nie wyobrażam sobie aby moje dziecko chodziło boso gdy zaczęło chodzić (po domu czy na wsi to oczywiste, ale my spędzamy dużo czasu na podwórku w mieście i niestety tam bezpiecznie dla małych stópek nie jest).

  • K

    Kasieńka

    Odpowiedź

    Ja bez bujaczka nie wyobrażam sobie życia. Dziecko zasypiało w ciszy, ale mustelę i basen także serdecznie polecam :)

Zostaw swój Komentarz