Dekalog mamy

Dekalog mamy

Do tego notki zachęciła mnie Ilona TYM wpisem.

Zgadzam się z Iloną, że kobiety powinny mieć pełen obraz macierzyństwa,

a nie tylko

(niestety nadal w głowach - niektórych - bezdzietnych tak to wygląda)

słodkie bobaski z reklamy, choć one także są ;)

 

1. Twoje dziecko ZAWSZE będzie płakało inaczej niż obce.

Pamiętam, gdy rozmawialiśmy z Mężem o dziecku to ja mu tłumaczyłam jak bardzo dzieci potrafią płakać. I mimo, że ja nie nastawiałam się na same słodkie chwile, całuski, przytulaski i uśmieszki to... płacz MOJEGO dziecka był straszny i...zaskakujący.

Po pierwsze był dużoooo głośniejszy niż te które do tej pory słyszałam

(mimo, że kilka lat młodzieńczych byłam opiekunką do dzieci

i płacz dziecka słyszałam), a po drugie słyszałam go prawie 24h.

Od płaczu swojego dziecka nie możesz odpocząć, nie możesz wyjść,

bo zaczęło płakać nie możesz (często) NIC!

Żałuję, że wtedy nie potrafiłam uwierzyć, że to minie.

Minęło...po 3 miesiącach.

Tzn., Inusia płaczenadal, ale nie tak przeraźliwie i nie tak często.

 

2. Poród i karmienie piersią to nie obiad, który możesz zaplanować.

Oczywiście, że zdarzają się kobiety, którym się to udało

i najczęściej tylko dzięki temu, że miały dużo szczęścia.

Mój plan porodu został na sali porodowej,

a karmienie piersią trwało 7 miesięcy (miał być minimum rok),

było pełne płaczu, bólu i...DUMY!

 

3. Poświęcaj się, ale pamiętaj o sobie.

Oczarowana blogami na których mamy pokazują, że z dziećmi można wszystko, ja tez miałam taki plan.

Miałam bo pierwsze pół roku przeleciało mi przez palce.

Spędziłam ten czas w większości na spacerze z córką lub w domu.

Co prawda udało nam się chyba w 2 tygodniu wyjechać do Dworzyska,

ale to jakiś fenomen w tym czasie.

Z moją Ineczką to do autobusu było strach wejść, bo nie wiadomo było

kiedy zacznie się płacz. Ja ze spacerów wracałam zapłakana

"na pewno wszyscy myślą, że jej coś robię".

Jednak pamiętaj, że ten czas też minie i okaże się, że z dzieckiem też

można dużo, choć ja nadal uważam, że nie wszystko!

Z rocznym dzieckiem,  ogroniczeń jest mało, np ograniczenie jakie czuje na dzień dzisiejszy to samotny weekend,

ale do tego też dojrzeję ;)

Trzeba znaleźć złoty środek by nadal lubić siebie "starą" i "nową",

ale nic nie dzieje się samo.

dekalog mamy

4. W nocy się nie wyśpisz.

Jak długo ten stan będzie trwał zależy od Twojego dziecka.

U nas trwa to do dziś (dziś nasz dzień zaczął się o 4:45) ,

ale u znajomych rodziców trwa 2, 3, 4 lata...Nie ma reguły.

Nie którzy przesypiają noce od początku, jednak zdarza się to rzadko.

5. Bedziesz bała się cały czas

"Czy nie zmarznie?"

"Czy nie jest głodna?"

"Czy nie udusi się w nocy?"

"Co będzie jak upadnie?"

"Czy jest szczęśliwa z tym z którą ją / go zostawiłaś na 5 minut?"

(lub na 8 h)

"Czy jesteś dobrą mamą?"

"Czy sobie poradzi?"

(i ona i Ty)

"Czy podejmujesz właściwe decyzje?"

...itd. i tak do...końca życia!

6. Masz prawo do gorszych dni

Masz prawo chcieć być sama.

Masz prawo płakać w poduszkę.

Masz prawo do długiej kąpieli

(tylko go sobie udziel!).

Masz prawo być zmęczona.

Masz prawo prosić o pomoc i pokazać swoją słabość.

MASZ PRAWO!

7. NIE TŁUMACZ SIĘ!

Nigdy nie tłumacz się dlaczego

nie założyłaś czapeczki,

zaszczepiłaś bądź nie, swoje dziecko,

tak szybko lub tak późno wracasz do pracy,

karmisz piersią czy też butelką,

podajesz smoczek bądź nie,

Twoje dziecko śpi z Tobą bądź w łożeczku...

NIE TŁUMACZ SIĘ!

I tak Twoje odpowiedzi dla większości ludzi nie mają znaczenia,

a Ty się natrudzisz i pewnie jeszcze przy tym zdenerwujesz.

 

Niestety miałam pecha trafiając na inną mamę (mamę noworodka),

która wszystko wiedziała najlepiej, a ja głupia się przejmowałam

i jeszcze tłumaczyłam ze swoich wyborów.

Ty tego nie rób!

 

Czym Ty byś się chciała podzielić z młodą mamą?

Co Ciebie zaskoczyło najbardziej?

dekalog mamy

 

Zostaw swój Komentarz