Czego kobieta w ciąży jeść nie powinna? - mity

Czego kobieta w ciąży jeść nie powinna? - mity

Ja, tak jak pewnie każda ciężarna usłyszałyśmy od koleżanek,

lekarzy czy też przeczytałyśmy w internecie co powinnyśmy jeść,

a czego zdecydowanie unikać w ciąży.

Ja chciałabym napisać o tych kilku produktach,

których się nam (kobietom w ciąży) zabrania,

a tak naprawdę nie są tak złe.

 

Z pierwszym mitem rozprawił się mój ginekolog

na pierwszej wizycie:

 

KAWA:

ciężarnej kawy pić nie wolno bo podnosi ciśnienie i szkodzi ogólnie.

Jednak, jedna poranna (naturalna) kawa nie doprowadzi ciężarnej do nadciśnienia

ani żadnej choroby jej Maluszka.

Ja kawy nie piłam przed ciążą od kilku lat,

ale miałam raz zachciankę na maleńką kawę z lodami w Cukierni Sowa

(zdecydowanie polecam!), a dodatkowo kupiłam sobie do ekspersu Dolce Gusto

kawę bezkofeinową, którą zachwycona jestem!

 

Bezpieczną dawką dla kobiety w ciąży jest 300 mg kofeiny dziennie

(pamiętajmy, że kofeinę posiada także herbata i czekolada!)

 

MALINY:

skąd pomysł, że kobiety w ciąży nie mogą jeść malin?

Gdyż ludzie mylą owoce malin z liśćmi malin,

które podobno działają rozkurczowo,

a nawet są domowym sposobem na wywołanie porodu

(nie ma żadnych dowodów na to, że tak jest,

a nawet są teorie, że napar z liści malin powinien być pity w trakcie ciąży;

Dr Agrawal w swojej książce „Odkrywam macierzyństwo” tłumaczy

działanie tej rośliny na macicę w czasie ciąży:

w początkowych tygodniach ciąży herbata z liści malin

tonizuje rozciągający się mięsień i działa rozkurczowo.).

Ja maliny i herbatę z owoców malin piję przez całą ciążę,

jeżeli chodzi o liście to jednak strach mi nie pozwolił po nie sięgnać!

 

 WĄTRÓBKA

 

Mówi się, że wątróbka spożywana w trakcie ciąży może przyczynić się do wad rozwojowych

wysoka dawka retinolu + dawka witaminy A.

Jednak kto z nas zajada się wątróbką codziennie?

Poniżej filmik, dzięki, któremu przekonałam się, że spożycie 2 razy wątróbki na 7 miesięcy

(tak było w moim wypadku), nie jest szkodliwe!

 

 

SER PLEŚNIOWY:

 

I faktycznie sery pleśniowe (prawdziwe) z mleka niepasteryzowanego nie są zalecane kobietom w ciąży,

tylko mało kto wie, że wiele serów na rynku Polskim są z sera pasteryzowanego

(poddanego obróbce) i bezpiecznego dla kobiet w ciąży.

Dodatkowo, jeżeli owa kobieta podgrzeje takiego np. Camemberta by zjeść go z żurawiną,

tym bardziej pozbywa się bakterii; ser taki może zjeść.

 

SUSHI:

W sushi nie chodzi o samo danie,

tylko o to, że większości z nas kojarzy się ono z surowizną.

Jednak ciężarna może zjeść sushi warzywne lub z ugotowanymi / pieczonymi dodatkami.

 

CYNAMON:

 

To było dla mnie największe zaskoczenie.

Gdy napisałam na forum, że miałam zachciankę na cynamonkę,

a dziewczyna z szokowana napisała mi, że szkodzę dla dziecka.

Zaraz potem przeczytałam w internecie, że cynamon,

może mieć działanie poronne, co oczywiście przyprawiło mnie o gęsią skórkę.

Jednak później z bardziej konkretnych źródeł dowiedziałam się, że:

W cynamonie znajduje się kumaryna, która ma działanie toksyczne i właściwości rozrzedzające krew,

jednak ciężko ją przedawkować z samego cynamonu

bo dawka bezpieczna to 0,1mg/kg masy ciała/dobę a w kilogramie cynamonu jest jej 2-4g.

I kto z nas jada takie ilości cynamonu?

 

 

 

To chyba najczęstrze mity z jakimi spotykają się kobiety w ciąży

i się do tych mitów często stosują, odmawiając sobie przyjemności ze strachu.

A jak się okazuje wcale nie powinny.

 

Z jakimi Wy mitami pokarmowymi spotkałyście się w ciąży?

Kuchnia, Strona Główna

5 komentarzy

  • M

    Miarka

    Odpowiedź

    Zamiennie piłam mama coffee, czyli zbożówkę. Smak podobny do naturalnej, no i jakoś dało się oszukać organizm,. Z malinami miałam podobnie, choć przede wszystkim w postaci herbatek i soków. Nie wiem skąd ludzie biorą niektóre pomysły, że coś jest szkodliwe. Przede wszystkim alkohol i kofeina musi iść w odstawkę.

    • Image

      Kobiecemysli

      Odpowiedź

      Alkohol, nikotyna, surowe ryby ....to tak ale ludzie czasami mam wrażenie lubią się ograniczać, więc wymyślają, a raczej nie sprawdzają informacji, które podają dalej i tworzą się mity uznawane za prawdę.

  • k

    karla

    Odpowiedź

    o widziałam raz tę z mama coffee w rosmanie zastanawiałam sie nad zakupem, ale chyba jutro pójdę kupię i sama przetestuję tę kawę

  • j

    justyna

    Odpowiedź

    O cynamonie tez cos słyszałam :D Ja czesto bralam przepisy z pregna.com.pl wiedzialam przynajmniej co moge jesc by nie zaszkodzic malenstwu.

Zostaw swój Komentarz