Nieperfekcyjna mama - Anna Dydzik

Nieperfekcyjna mama - Anna Dydzik

Książka, która zachwyciła mnie swoim tytułem i okładką,

jednak środek już nie był tak powalający.

 

Czytając książkę, niestety, odniosłam wrażenie (miejscami) jakbym czytała pamiętnik

żalącej się matki, która po chwili sama siebie usprawiedliwia.

Możliwe, że ja mam taki odbiór gdyż, wiem (obserwuję),

że macierzyństwo nie jest w 100% tylko miłością do dziecka i pięknymi oczkami naszego Szkraba,

ale też także ciężka praca w której zatracić się nie można

(jak w każdej pracy!).

Zdołowała mnie kilka razy, oburzyła i rozśmieszyła...,

z kilkoma rzeczami się zgadzam

mama powinna nadal pozostać też człowiekiem / kobietą / żoną itd.,

inaczej nie będzie szczęśliwa (to dotyczy każdej relacji, gdy zapominamy w niej o sobie!),

a wszyscy pamiętamy, że

"szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko".

 

Kobiety, które są negatywnie nastawione z jakichś względów do macierzyństwa

(np. po prostu wpadły i instynkt od razu nimi nie zawładnął),

mogą się zdołować, ale też może podnieść je ta książka na duchu,

że nie muszą być idealne,

a te które są nastawione na perfekcyjne macierzyństwo

albo uspokoi albo wkurzy ;)

 

To nie jest książka dla mnie,

ale wiem, że wielu kobietom przypadła do gustu,

więc jak macie okazję ją przeczytać to to zróbcie,

gdyż czyta się szybko a może akurat coś ciekawego wyciągniecie dla siebie z tej lektury.

 

Jedno z lepszych zdań według mnie:

 

nieperfecyjna mama

 

Zostaw swój Komentarz