Wakacje z Jogą w górach - EMliving Czwarte Piętro

Wakacje z Jogą w górach - EMliving Czwarte Piętro

Wakacje za nami!

W tym roku szukając warsztatów jogowych trafiłam na ofertę wakacji z jogą,

organizowane właśnie przez studio jogi w Zgierzu.

Co nas zachęciło? Wiele za tak nie wiele ;)

Cytując organizatorów:

- warsztaty: praktyka i wiedza, niezbędny do praktyki sprzęt w komfortowej sali
- 6 noclegów
- śniadania i obiadokolacje w formie bufetów (wegetariańskie, na życzenie wegańskie/bezglutenowe), w ciągu dnia owoce
- korzystanie z basenu zewnętrznego i pozostałym atrakcji na terenie ośrodka (siłownia, gry stołowe, sale zabaw dla dzieci)
- nieograniczony dostęp do gór :D dużo śmiechu ale i wyciszenie i odpoczynek od zgiełku"

+ " dzieci do 4 lat bezpłatnie! (nie zajmujące miejsca w pokoju oraz bez dodatkowego posiłku) "

joga, rollery


Nie, nie znałam organizatorów, ale wystarczyły mi dobre opinie od znajomej i na ich FB.

W maju zapłaciliśmy zaliczkę a 30 lipca rozpoczęliśmy czas z jogą.

I to był fantastyczny czas!

To był nasz pierwszy zorganizowany wyjazd (wolimy jeździć sami, ale stwierdziliśmy, że z Iną na taki zorganizowany wyjazd będzie łatwiej, no i joga <3 ).


...ale od początku.

Zajechaliśmy spóźnieni, ale na holu nie było nas za wiele, więc znaczyło, że organizatorzy też przegrali walkę z czasem.

Gdy już zostaliśmy przywitani, odnaleźliśmy swój pokój ( po tym jak dostaliśmy nowy, bo do pierwszego nie było szans się dostać; nawet Pan konserwator nie był wstanie tego odczarować) i wyszłam na jogę zapanował spokój.

Joga kręgosłupa była lekka.

Prowadził ją Krzysztof Sylwestrzak.

Później była obiado-kolacja, zupełnie nie pamiętam co jedliśmy.

Najlepsze co zapamiętał mój Mąż, z całego tygodnia, to lazania z bakłażana, Irminka (tu nie ma zaskoczenia) jadła najchętniej, owsiankę, jajka i ziemniaki ;) a ja byłam zachwycona gulaszem curry.

Kolejnym nauczycielem, którego poznaliśmy tego samego dnia była Anna Dębska, która poprowadziła Hathę.


Uważam, że każdy z dwóch nauczycieli zasługuje na uwagę i gdy tylko macie możliwość praktykować pod ich okiem, to podpowiadam, że warto.

Pierwszego dnia poznałam też jogę Nidrę, która dla mnie była nowością.

Joga Nidra to nie jest typ jogi, który praktykuję od kilku lat.

Joga Nidra (sen jogina) to wewnętrzna podróż, medytacja snu, pomaga nam się odprężyć, pozbyć się gonitwy myśli i poznać lepiej samego siebie.

Piękna, jeżeli jeszcze nie próbowaliście to spróbujcie koniecznie!

Wieczór tego pierwszego dnia zakończył się planszówkami.

Graliśmy w Dexita, dość kreatywna gra, dzieci chętnie biorą w niej udział.

Tak, tak to ta gra w której przegrał fioletowy królik (z relacji insta to wiecie).

 


Każdy dzień czymś zaskakiwał.

Codziennie joga odbywała się średnio 4 razy.

Praktykowaliśmy: Hatha jogę, jogę kręgosłupa, joga Nidra, jogę oddechu, Vinyasę, Aerial jogę oraz mieliśmy prowadzone medytacje, góralskie joga&dance, jogę dla dzieci, medytacje światła, automasaż stóp, rollery ...

 

joga w chustach

 

joga w chustach

Graliśmy w planszówki (Dexit i Sabotażysta – pamiętajmy by być dobreymi krasnalami ;) ), obejrzeliśmy film "Obdarowani", stworzyliśmy własną mandalę, malowaliśmy stopami, mieliśmy wieczór opowieści Lecha o Indiach (człowiek wielu pasji, podróżnik, żeglarz, wspaniały rozmówca ), był głęboki relaks przy muzyce, medytacja światła i byliśmy w Browarze w Żywcu.

W wolnym czasie znaleźliśmy z mężem czas tylko dla siebie, spacerowaliśmy, byliśmy w basenie, na wycieczce w Szczyrku, było dużo rozmów ze sobą i z nowopoznanymi ludźmi, bawiliśmy się z Inką i nie mogliśmy się nadziwić, że dokonaliśmy tego i jesteśmy tu gdzie jesteśmy!

ogromne szachy w szczyrku, joga

zbój szczyrk

 

pozrowienia ze szczyrku

szczescie, joga, szczyrk

Dzień przed wyjazdem zrobiłam 108 powitań słońca i to był mój Mount Everest, jestem z siebie dumna, pokonałam wiele granic, kolejny raz dałam radę więcej niż myślałam.

Chciałabym Wam w tym tekście przekazać te wszystkie emocje, które towarzyszyły mi na tym wyjeździe, ale nie potrafię.

To był czas przepełniony spokojem, kreatywnością, miłością, słońcem, wspaniałymi ludźmi i bliskością.

Wróciliśmy naładowani dobrą energią i chęciami na więcej.

 

Mam nadzieję, że Paulina zorganizuje wyjazd na Podlasie lub Mazury i wtedy nawet Ci którzy z Podlasia do Szczyrku mieli za daleko wybiorą się z nami w tą piękna podróż, po prostu bliżej :)

Trafiliśmy na cudownych organizatorów: Paulinko, Krzysiu dziękujemy raz jeszcze!

joga, browar żywiec, ludzie

zdjęcie powyżej zrobiła Paulina Fuss
 

Emliving Czwarte Piętro Joga Zgierz

Adrzeja Struga 23
Zgierz

tel. 790 203 207

FB

Zostaw swój Komentarz