Gra Geralda, reżyseria: Mike Flanagan

Gra Geralda, reżyseria: Mike Flanagan

Film, który wbija w fotel na długo, zaczyna się bardzo standardowo

(troszeczkę nawet bałam się czegoś w rodzaju "Ciemniejszej strony Greya",

co oczywiście nie miało miejsca),

jednak z każdą minutą film zmusza widza do coraz większego skupienia / myślenia.

 

Ja cały film tworzyłam nowe scenariusze,

zupełnie nie wiedziałam czego mogę spodziewać się na końcu.

Choć wymyśliłam wiele zakończeń,

to "prawdziwe" zaskoczyło mnie bardzo.

 

Uwielbiam psychologiczne trillery z dobrą grą aktorską

i ten właśnie taki był.

Głowny temat ciężki, jednak Netflix poradził sobie świetnie.

Temat molestowania lekko 'spłaszczony",

ale to nie w tym filmie jest według mnie najważniejsze.

 

Dopiero po obejrzeniu dowiedziałam się,

że jest to ekranizacja książki Stephana Kinga

o tym samym tytule i nabrałam ochoty na książkę.

 

Polecam!

 

gatunek: Thriller

produkcja: USA

premiera: 24 września 2017 

Zostaw swój Komentarz